sobota, 10 sierpnia 2013

Stać przed Zaynem Malikiem - moje marzenie 3

Mary... Mogłabyś zrobić coś do jedzenia?
Nie odpowiedziałam tylko ze śmiechem na ustach weszłam do kuchni. Tam pękłam ze śmiechu. Ale zaczełam robić gofry. Po jakichś 20 minutach gofry były gotowe.
-Mm... Ale zapaszki- powiedział Louis
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wszyscy zaczeli zajadać.
-Mmmm. Pychota Od kogo nauczyłaś się tak gotować? Nawet w restauracji takich nie jadłem! - powiedział Liam
-Dzięki- Powiedziałam zarumieniona.
-Może byśmy się wreszcie poznali?
-Jestem Zayn
-Ja Harry
-Louis
-Liam
-Nial
-Aja jestem Mary
Wszyscy się już znaliśmy.
-Pokażę Ci twój pokój
Weszłam do pokoju
-Jest piękny!
-Mary, mam pytanie- powiedział Zayn
-Jakie
-Spotkalibyśmy się w restauracji?
-Tak, tylko kiedy?
-Dziś, 16
-Spoko
Zamkną pokój Miałam 45 na zebranie się i 15 na dojechanie. Szybko nałożyłam sukienkę w kwiaty, buty do tego nałożyłam te i zrobiłam koka.  Weszła do auta, i szofer zawiózł mnie do najbiższej restauracji. Tam czekał Zayn ubrany w to. Zapytał się:
-Białe czy czerwone?
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tą część dedukuje mojej siostrze Kasi. Kasiu, KOCHAM CIĘ!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz